VON ARNIM, "NIE MA ADNEGO OTWARTEGO MIASTA"!

Alianci zbliali si do Rzymu. Woska armia bya gotowa do zoenia broni. W Watykanie papie prosi o ogoszenie go "Miastem Otwartym", aby ocali bezcenne, historyczne skarby. Niemiecki feldmarszaek von Arnim skontaktowa si z Hitlerem. W odpowiedzi Fhrer stwierdzi, e naley zapomnie o Wochach i ich "cennych" skarbach. Oni przegrali i tylko niemieckie skarby maj jak warto. Na pustyni, na morzu i w powietrzu Wosi zawiedli. Ich "Wielkie Legiony" miay jedn czwart wartoci bojowej Wehrmachtu i chcielimy, aby nam tylko pomogli pokona Sowietw, a oni rzucali bro i uciekali na pierwszy widok rosyjskich czogw, co kosztowao nas Stalingrad i wiele innych bitew z Sowietami. Wojna bya nasz wygran, tam i wtedy, ale nasi sojusznicy zranili nas. Moemy nadal wygra, ale ju bez sojusznikw. Nie bdzie "Miasta Otwartego", kada bomba lub pocisku, ktry niszczy skarby pozwala Wehrmachtowi walczy kolejny dzie i bdziemy miertelnie wykrwawia aliantw a do ich koca. Przeklty papie, on i jego "Czarne Wrony", nie ma adnego "Otwartego Miasta".
