Po akcji na Kubie powstao pytanie - co dalej? Oczywiste byo, e sprawy napaci i rocznej wojny na terytorium USA nie zaatwi "jaka tam Hawana". Ale w takim razie - kto?

Rosja bya ju wystarczajco upokorzona - zdobywanie Moskwy nikomu si nie umiechao, podobnie jak kopanie lecego, ktry jednak ma guzik atomowy w rce. Zwaszcza, e doszy tam do wadzy osoby skonne do daleko idcych negocjacji.

Meksyk te odpada, cho to z jego terytorium ruszya ofensywa ldowa. Jednak 15-procentowa mniejszo latynoska w USA nie byaby zadowolona z jedenia czogami po ich kraju. A potem trzeba by znw koo siebie y. Wzgldy praktyczne mwiy - nie.

Pozostawa jeden kandydat, cho dla wielu nie tyle "jeden", co od pocztku - jedyny...