Witamy starych znajomych! Pozwoli Pan, e zapoznam Go z sytuacj. Ot wyglda to tak, e my trzymamy zachodni brzeg Wogi, a Ruscy - wschodni. Ich i nasze baterie s wstrzelane w przeprawy, wic jakakolwiek akcja rwna si samobjstwu. No i tak sobie tkwimy tu ju p roku. 

Ale oni cay czas dowo nowe siy z Zakaukazia i wyglda na to, e szykuj co duego. Wszystko wskazuje na to, e jedynym sposobem jest obejcie ich od poudnia, ale na to mamy zbyt mao si - dlatego cignito tu Was...

(Transport kolejowy - niedostpny)
