WARSZAWA

Jak Pan widzi tu, na poudniu na razie mamy spokj. Ale sytuacja w Warszawie zaczyna si pogarsza. Obrocy licz si z okreniem. Musicie sprobowa si przebi i otworzy drog do stolicy. Wtedy za Wami pjd inni. Ruszajcie pki Niemcy nie cignli tam jeszcze wszystkiego co yje. 
