Wie Pan, opowiada mi wczoraj Rydz-migy, jak to na spotkaniu sojusznikw w Warszawie Montgomery nie mg si Pana nachwali. Francuzi te piali z zachwytu, ze chcieliby mie takich dowdcw - a wtedy Sikorski nie wytrzyma i powiedzia: "Bo nasi ludzie, we wrzeniu, to w szkole ju byli, a Wy jeszcze na wakacjach" - dobre, co?
