Chciabym, eby mnie Pan dobrze zrozumia. Ani mi w gowie kwestionowa rozkazy, ale uwaam, ze Rosjanie wcigaj nas zbyt gboko, na zbyt wskim odcinku. Nie sadzi Pan, ze zbyt atwo poszo? Ale to ju nie Pana zmartwienie. 
Zostaniecie przerzuceni do Francji. Wykorzystajcie ten czas dobrze, bo dugo w spokoju was tam nie zostawi. Jestem pewien, ze jak nie sztab, to Eisenhower, ale kto dostarczy wam rozrywki.
