Dzikujemy i zapraszam do mnie na kaw. Wie Pan, to pierwszy dzie od miesica, kiedy mog si nie zastanawia, czy dopije j do koca. Przy okazji - czeka na Pana kto ze sztabu. Pewnie nowe rozkazy. Ale kazaem powiedzie, ze jest Pan na inspekcji - najpierw spokojnie wypijemy.
