02.03.1946,. Moskwa, tajny bunkier sztabowy. Narada z udziaem Stalina.

- Suchamy zatem, towarzyszu Chruszczow...
- Niedugo, na Karaibach, wybuchnie powstanie - Martynika, Barbados, Gwadelupa... Pikne wyspy, raj turystw, padn upem piratw i partyzantw. Waciciele hoteli i statkw ponios miliardowe straty. Dziwnym trafem, najbardziej ucierpi angielskie posiadoci. Anglicy zechc przywrci porzdek, ale nie dadz rady. Zadbalimy o to, aby rebelianci otrzymali pomoc od lewicowych towarzyszy z floty francuskiej i woskiej. Zatem zwrc si do swoich przyjaci Polakw. Polacy chtnie popyn, a jak bd z daleka od kraju, my...
- Zaraz, zaraz - przecie nie wyl na Barbados dywizji pancernych! One zostan.
- Ale wyl flot i samoloty. A o to nam chodzi. Bo my nie uderzymy przez Lww czy Grodno, ale przez Gdask! Stamtd jest najbliej do Warszawy... 
- Na jakie siy na Karaibach moemy liczy?
- Siy rebeliantw odpowiadajce dywizji lekkiej, dwie dywizje francuskich i brygada woska. Wszystko to z broni lekk i artyleri. Ale jest tam sporo floty. Dla pewnoci, trzy nasze okrty podwodne s te w drodze, musimy tam kogos mie....
- Kiedy?
- Za sze, siedem tygodni - eby uczci pierwszego maja... 
- Do roboty - nie poauj medali....

                       UWAGA! KOLEJNA BITWA BEZ AUTOUZUPENIE!