Rzym, okolice Colosseum, 1 wrzenia 1944.

- ...buongiorno signore..yyy
- Moemy rozmawia po niemiecku
- To wietnie, zatem...?
- Duce chciaby wiedzie, czy moe na was liczy?
- Nie popisalicie sie pod Gibraltarem.
- To nie byo nasze przedstawienie - w kadym razie nie do koca.
- A teraz...?
- A teraz zamierzamy rozegra to po swojemu, celem  bdzie Malta... To bdzie kosztowna akcja dlatego szukamy sprzymierzecw.
- Skoro Pan wspomnia o kosztach...
- Kiedy Malta upadnie bdziemy mieli duo do zaoferowania.
- "Kiedy"? Chcia Pan powiedzie: "Jeeli Malta upadnie". 
- Do pokonania Malty musimy zaangaowa potne siy, chodzi nam o zabezpieczenie wybrzea Sycyli przed ewentualnym kontratakiem. 
- W cigu dziesiciu dni, moemy cign z Alp dwie dywizje...w cigu nastepnego tygodnia - kolejn. Tylko co na to Sycylijczycy?
- wietnie, A Sycylijczykw bierzemy na siebie.
 
 