Gabinet Prezydenta RP, Warszawa, 10.04,1943

- Nalegaem na to spotkanie poniewa chc przedstawi plan zakoczenia tej wojny.
- Zatem sucham Pana - kad pokojow nicjatyw przyjmiemy z radoci.
- Plan wydaje si szalony, ale prosz wysucha do koca - musicie wyldowa w Anglii...
Wiem, e moecie to zrobi. Macie porty na wybrzeu Kanau. Royal Navy jest rozbita, a waszych samolotw nie mamy jak powstrzyma.
- Ale....
- Prosz da mi skoczy... Sondowaem rne opcje. W Anglii s ludzie, ktrzy chc negocjowa, ale Pary nie odpuci wam Calais i twierdzi, e zawarcie pokoju bez ich zgody byoby zdrad - gro nam akcj na Bliskim Wschodzie. Z drugiej strony, w samym UK, te jest wiele osb, ktre a lini si na myl o zmontowaniu przeciwko Wam koalicji w skadzie: Anglia-Francja-Niemcy, albo Anglia-Francja-Rosja-Wochy.
- Szalestwo! 
- No wanie, gdybycie jednak przeskoczyli kana i stanli pod Londynem, Francja nie mogaby ju oskara nas o kapitulacj. A zwolennikom wojny te miny by zrzedy.
- Ale to oznacza ofiary.
- Prosz si nie udzi, jeli tego nie zrobicie - oni te koalicj w kocu zmontuj. Czekaaby was pewnie walka na dwa fornty, a tego jumoglibycie nie wytrzyma. Prosze pomyle.... 

UWAGA - PO SCENARIUSZU NIE MA AUTOUZUPANIE!