Warszawa, Sztab Generalny WP, 28 czerwca 1942.

- Witaj Wadysawie - nie spodziewaem si... Mylaem, e uczysz Francuzw polskiego.
- Wiadomo, ktr mam przekaza jest takiej wagi, e chciabym zrobi to osobicie. Mgby umwi mnie z Premierem? W miar dyskretnie... Dookoa a roi sie od przyjaci.
- Oczywicie - jeszcze na dzi. Zaraz zadzwoni, a zdradzisz cho odrobin.
- Powiem ci tyle, e po tym co znalelimy w stoczni w Kilonii, bdzie nam potrzeba duo transportu. Bardzo duo... A w Hamburgu i Wilhelmshaven spodziewam si znale rwnie duo.
- Jakie fajne zabawki?
- Fajne? Taaak - mona tak powiedzie.